Seminarium „Polska potęgą bitcoin- szanse i zagrożenia”

Pierwsze seminarium nt. bitcoina w SGH

 

18 grudnia ub.r. odbyło się w gmachu SGH pierwsze w historii uczelni (i piąte w kraju) seminarium nt. bitcoina. Główną platformą informacyjną był Facebook (i wykupione w nim reklamy), z którego informacje zaczerpnął szereg innych portali. Relacje i wnioski z seminarium trafiły m.in. do Polsat News, Forbes, Polskiego Radia (audycja J. Weissa), Radia dla Ciebie, a także do międzynarodowych mediów zajmujących się bitcoinem (np. coindesk).

Tytuł seminarium („Polska potęgą bitcoin – szanse i zagrożenia”) nawiązywał do pozycji naszego kraju na światowym rynku bitcoinów. Polska giełda Bitcurex jest jedną z kilku największych na świecie. Polmine jest ósmą najstarszą kopalnią bitcoinów i jedną z pięciu największych na świecie. Polski przedsiębiorca był inwestorem, dzięki któremu powstała jedna z kilku na świecie firm (Bitfury) produkujących wyspecjalizowany sprzęt do „wydobywania” bitcoinów. Cryptopol jest producentem najszybszych aktualnie na świecie koparek USB. Nasz kraj jest w pierwszej dziesiątce pod względem liczby węzłów sieci Bitcoin. Mając jednych z najlepszych informatyków na świecie, możemy zaprzepaścić szansę na biznesowe wykorzystanie tego potencjału, gdyż jednocześnie regulacje władz publicznych nie nadążają za zmianami rzeczywistości.

Seminarium rozpoczął autor niniejszego tekstu wystąpieniem nt. dotychczasowej polityki państw wobec kryptowalut. Następnie zabrał głos p. Szymon Woźniak – przedstawiciel Ministerstwa Finansów. Było to długo oczekiwane w kraju wystąpienie ze względu na znikomą liczbę przepisów, na podstawie których mogłoby funkcjonować przedsiębiorstwa z rynku bitcoin w Polsce. Przytoczył on dyrektywę UE o pieniądzu elektronicznym, zgodnie z którą „nie można uznać bitcoina za pieniądz elektroniczny”. Jednocześnie potwierdził, że „Bitcoin nie jest nielegalny” w Polsce. Stwierdzenie to było później szeroko cytowane w mediach, również międzynarodowych. Uzupełnił, przytaczając słowa: „co nie jest zabronione to jest dozwolone”. Jednakże – jak dodał – ministerstwo finansów „pozostaje neutralne” w zakresie bitcoina i czeka na stanowiska pozostałych krajów członkowskich UE, lecz nie może „śladem Niemiec uznać bitcoina jako środka płatniczego”. (Warto tu wspomnieć, że władze Niemiec – podobnie jak USA czy Singapuru – pozytywnie odniosły się do kryptowalut.) Neutralność polskich władz fiskalnych była kilkukrotnie podkreślana, choć jednocześnie zdaniem resortu finansów zyski z bitcoina powinny być opodatkowane (i wykazywane w deklaracjach podatkowych) oraz traktowane jako „zyski z praw majątkowych”. Ponadto oprócz zapewnienia, że Ministerstwo Finansów „jest bardzo podatne na nowinki techniczne”, „nie stoimy na przeszkodzie rozwojowi tego instrumentu”, padło stwierdzenie, że „oczekiwalibyśmy deklaracji, czy użytkownicy chcą ochrony”, czy chcą regulacji.

W odpowiedzi na to wezwanie prowadzący seminarium zgłosił chęć zwrócenia się – wraz z Polskim Stowarzyszeniem Bitcoin – do Ministerstwa z prośbą o odpowiednie interpretacje / regulacje.

Druga część seminarium poświęcona była samemu bitcoinowi i rynkowi kryptowalut. Prelegenci: Maciej Ziółkowski (satoshi.pl), Mateusz Kowalczyk (bitstar.pl), Lech Wilczyński (InPay.pl) prezentowali ideę bitcoina. Zorganizowali quiz na ten temat – z nagrodami. Spośród ciekawszych stwierdzeń, przytoczyć można to, że sieć komputerów zaangażowanych w autoryzacje bitcoina jest kilkukrotnie większa, niż 500 największych superkomputerów na świecie razem wziętych. Jednocześnie, przy 15,7 mln osób wykluczonych finansowo w Europie (i o wiele większej liczbie na świecie) jest zapotrzebowanie na możliwość dokonywania płatności. W niektórych krajach, gdzie nie ma kart kredytowych, gdzie przelewy zagraniczne są zakazane bądź regulowane, rozwiązań dostarcza właśnie Bitcoin. Pomaga zwłaszcza w dokonywaniu tanich, szybkich transakcji – w tym międzynarodowych. Stąd bywa postrzegany jako konkurencja dla banków i systemów płatniczych (takich jak VISA czy Mastercard).

Bitcoin jest już akceptowany w kilkudziesięciu miejscach w Polsce (oraz w kilkudziesięciu tysiącach na świecie). Tylko w samym seminarium wzięło udział kilkunastu przedsiębiorców „bitcoinowych”. Firma EL Passion z Warszawy, której przedstawiciel był obecny, była jedną z pierwszych na świecie, która zaczęła wypłacać swoim pracownikom wynagrodzenia w bitcoinach. Dynamicznie rozwija się rynek giełd kryptowalutowych, np. wolumen obrotów na polskim bitcurexie w listopadzie ub.r. wyniósł prawie 100 mln zł.

Ostatnim prelegentem był Przemysław Gerschmann z „Equity Magazine”, który koncentrował się na finansowych aspektach rynku Bitcoin. Przypomniał wycenę Bank of America wartości bitcoina na 1300$ (taką cenę odnotowano na giełdach kilka dni po publikacji raportu BoA). Jak też stwierdził: „jedyne instytucje, które będą mieć problem z bitcoinem to banki centralne”. W tym aspekcie autor przypomniał zgromadzonym, co było podstawą wartości współczesnych walut i jak się to zmieniało w czasie (barter, sól itp., złoto, upadek Bretton Woods). Przypomniał często parafrazowany napis na dolarach amerykańskich w odniesieniu do kryptowalut: „In cryptography we trust” wskazując, że przy dotychczasowych błędach polityki pieniężnej, coraz więcej osób na świecie przejawia wiarę w konieczność ograniczenia przyrostu podaży pieniądza (jednym z fundamentalnych założeń bitcoina jest ograniczoność jego podaży – może być ich tylko 21 milionów i stan taki zostanie osiągnięty za ponad sto lat). P. Gerchmann ocenił ponadto, że prowizje na giełdach bitcoinowych są wysokie, lecz ryzyko ich funkcjonowania – również, m.in. ze względu na brak regulacji prawnych.
Na koniec prowadzący seminarium podziękował innym organizatorom, m.in. członkom (tworzącego się) Bitcoin Club SGH, studentom z SKN Gospodarki i Kultury Japońskiej, a także dr Wiktorowi Bołkunowowi i dr Pawłowi Niedziółce za dość nagłe udostępnienie sali (w miejsce oczekiwanych 50 osób przybyło prawie 300, zajmując m.in. miejsca na schodach auli). Po zakończeniu seminarium, uczestnicy wyrażali zainteresowanie kolejnymi spotkaniami tego typu.

Krzysztof Piech

Instytut Ekonomii Politycznej, Prawa i Polityki Gospodarczej

 Tekst oryginalnie opublikowany na łamach Gazety SGH nr luty 2014